..............................Zayn wpadł na pewien pomysł.Chciał pójść poszukać Leo. Wiedział ,że to ryzykowne ale chciał się o wszystkim dowiedzieć. Chłopak odszedł a Harry został sam ze mną. Miałam zaklejoną buzię. Nie mogłam nic powiedzieć. Było bardzo cicho. Harry usiadł nie daleko mnie ponieważ wiedział ,że bliżej jest pułapka .
Chłopak zaczął do mnie coś mówić :
-T.I Kocham cie.... Przepraszam .Wszystko spiep*łem .Jestem do niczego. Ale po prostu jestem o ciebie bardzo zazdrosny. Martwię się o ciebie i nasze dziecko. Z trudem przyjąłem też to ,że nie chciałaś ze mną zamieszkać. Zwłaszcza ,że zrobiłem to tylko i wyłącznie dla ciebie.Jestem idiotą. Wiem ,że to może być koniec.

-powiedział chłopak .Zrobił smutną minę i zaczął mówić zapłakanym głosem :
-Nawet nie potrafię cie uratować- i rozpłakał się Harry.
Tak bardzo chciałam mu wszystko powiedzieć. Ale nie mogłam. Chciałam go przytulić... porozmawiać. Co kolwiek. Ja też zaczęłam płakać.
-Przepraszam T.I - znów tłumaczył się loczek.
Chłopak siedział ze mną chyba przez godzinę zanim wrócił Zayn.
-Nigdzie go nie ma. - powiedział
-Jak to nie ma ? -pytał loczek
-Przeszedłem cały dom.Nie ma go -tłumaczył się Zayn
-To bez sensu....
-Musimy jak najszybciej uwolnić T.I
-Ale jak ??
-Hmm.... Może zanim wpadnę w pułapkę uda mi się popchnąć ją z krzesłem w twoją stronę ??
-Dobry pomysł ale.... co jeśli wpadniesz ?
-Na razie pomyślmy o T.I .I tak będziemy musieli zejść na dół po chłopaków
-Zayn.... a może ja to zrobię ? Ja się dla niej poświęcę
-Nie Harry. Widzę ,że macie dużo do przegadania.
-Yhh... no chyba mamy. Dobra Zayn zróbmy to-powiedział Loczek a Zayn pobiegł szybko do mojego krzesła ,przeciął linę (krzesło było przywiązane do słupa ) I popchnął krzesło w stronę Harrego.
Udało się ! Harry mnie złapał ale niestety Zayn wpadł na dół.
Harry szybko mnie uwolnił .Zaczęłam strasznie płakać
-Harry.... to ja przepraszam .Kocham cie- mówiłam do chłopaka ,wtulając się w jego koszule. Tak bardzo się jąkałam przez mój płacz...

-T.I nareszcie. Jak mogłem do tego dopuścić ... wszystko w porządku ?-pytał mnie loczek
-Jesteś obok mnie.... co miało by być nie tak ? Harry zamieszkam z tobą. -powiedziałam chłopakowi. Wiem ,że to nie był odpowiedni moment ale musieliśmy o tym porozmawiać.
-No proszę ,proszę.... Kogo my tu mamy. Zakochaną parę z moim dzieckiem. - 'powiedział' głos ,ponieważ nikt nie wiedział kto to mówi. Z tyłu wyjawił się Leo i wyleciał z nożem na Harrego.
-Harry !!!! -zaczęłam wrzeszczeć i pomagać chłopakowi . Niestety nie miałam w sobie siły .Gdy chłopcy się bili ja próbowałam wyciągnąć resztę z dołu .

Rzuciłam krzesłem w stronę gdzie podłoga opada i próbowałam ich wyciągnąć. Jako pierwszy wyszedł Zayn . Szybko pobiegł do Harrego a ja wyciągałam resztę .Nie widziałam co się dzieje. Gdy już wyciągnęłam wszystkich zobaczyłam Harrego. Leżał na ziemi. Cały we krwi. Zaczęłam strasznie płakać. Panikowałam. Ale chłopcy próbowali mnie uspokoić. Po Leonie nie zostało śladu. Uciekł .Ale mój chłopak był postrzelony. Z ran widziałam ,że Leo musiał strzelić do niego z pistoletu. Szybko zabraliśmy Harrego do szpitala. Ja nie wiedząc co mam robić ,ciągle płakałam i modliłam się by wyszedł z tego cało. Bardzo się o to martwiłam.
Dojechaliśmy do szpitala .Gdy Harrego obserwowali lekarze ,wszyscy siedzieliśmy nie cierpliwie. Gdy lekarz wyszedł poinformował nas ,że będzie dobrze bo kula nie trafiła go w żadne poważne miejsce.
Chłopak spał. Wszyscy do niego weszliśmy. Tak bardzo płakałam... Niall też. Ale gdy byliśmy w sali blondyna zawołał inny lekarz. Ja byłam za bardzo przejęta Harrym by pójść z nim . Ciągle chciałam być przy Harrym. Jonny już poszedł. Reszta siedziała jakieś pół godziny i powiedzieli ,że też znikają.
Nie dawno też chciałam przeprowadzić rozmowę z każdym z chłopaków.
Zayn był uzależniony
Liam ostatnio też był jakiś dziwny
A z Louisem dawno nie rozmawiałam .Chciałam wiedzieć co się u nich po prostu dzieje. Pielęgniarka dostawiła mi łóżko koło Harrego i zasnęłam. To było bardzo miłe z jej strony. W środku nocy...............................

-----------------------------------------------
Przepraszam ,że tylko tyle ale dziś moje urodziny i mam dość mało czasu.
Ale bardzo chciałam to napisać <3
Mam nadzieję ,że wam się podoba i w czwartek tak mi się zdaje ,że powinno być następne :))
Chcę wam podziękować za ponad 20 tysięcy wyświetleń .To dla mnie bardzo duży prezent bo bardzo mi na tym zależy :)
Dajcie opinię w komentarzach poproszę :**
KOCHAM !!
OdpowiedzUsuńTakie napięcie.. Przerażenie w moich oczach..
BOSKIE *-*
Wszystkiego Naj : *
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńGenialne :* <3 proszę npisz jak najszybciej
OdpowiedzUsuńwszystkiego naj naj naj <3
p.s jesteś moja uluboną blogerką
Wszytskjiego Najlepszego .. czekam na nastepny <3333
OdpowiedzUsuńGenilane <3 czekamy na następny kiedy dodasz? i wszystkiego najlepszego ;**
OdpowiedzUsuńNext :-*
OdpowiedzUsuńcudo dawaj nexta . czekam na kolejny wszystkiego najlepszego ^_^
OdpowiedzUsuńGENIALNE! Wszystkiego najlepszego, kochana ;**
OdpowiedzUsuńpiękne :) pisz dalej ♥ Wszystkiego naj naj :***
OdpowiedzUsuńZajebiste *_*
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego! <3333
Czekam na kolejny ^^
Zapraszam do mnie ;))
http://loolopowiadaniao1d.blogspot.com/
zgadzam się z tobą
UsuńSto lat @.@
OdpowiedzUsuńI oby tak dalej :)
Mogła byś podać mi swojego facebooka ?
Z miłą chęcią bym z tobą pogadała
Mój face dla wszystkich :** XDD
Usuńhttps://www.facebook.com/magdalena.jaszyk
Dziękuje za twojego facebooka :)
OdpowiedzUsuńmożesz do mnie napisać ,że to ty ???
UsuńBo mam wiele zaproszeń i nie wiem ,która to ty :CCC
Kocham to! Czekam na nexta :D
OdpowiedzUsuń