-Harry ! Uśmiechnij się !- powiedziała sepleniąc swoimi szczerbatymi ząbkami
-Widzisz skarbie... nie zawsze jest na to pora

.- odpowiedział loczek przytulając dziewczynkę
-Czemu nie ma cie tam ?- powiedziała i pokazała paluszkiem na scenę.
-Widzisz.... Mam za dużo problemów by śpiewać.
-Ale zrób to dla nas... jesteś dla nas bardzo ważny .Nie możesz się tak łatwo poddać. - powiedziała mała blondyneczka, pocałowała Harry'ego w policzek i pobiegła do rodziców. Harry zdał sobie sprawę z tego co powiedziała dziewczynka. Gdy zobaczył jej rodziców ,gdy przytulają swoje dziecko. Widział w nich takie szczęście. Od razu przypomniało mu się o mnie. Zrozumiał ,że 5 letnia dziewczynka miała więcej rozumu niż on. Słyszał zza sceny jak jego przyjaciele śpiewają. Bez niego. Zrozumiał wtedy wszystko. Szybko wskoczył na scenę i przeprosił ich. Wszyscy się przytulili i zaczęli koncert 'od nowa' .

Harry w tłumie zobaczył małą blondynkę ,którą widział za sceną . Mrugnął do niej i pomachał. Wszystko było dobrze... oczywiście humor Harry'ego nie był zbyt wesoły.

Potem stało się coś dziwnego. Loczek zobaczył w tłumie Leona. Miał ochotę iść i mu po prostu przypiep*yć .


Powstrzymał się jednak i koncert trwał dalej. Ja tymczasem nadal siedziałam u cioci. Oczywiście spałam ponieważ źle się czułam. Gdy wstałam - mojej cioci nie było w sali. Spanikowana pobiegłam do pielęgniarki. Okazało się ,że cioci nie ma w szpitalu. Skoro jedyną osobą jaką pamiętała to była moja mama..... To musiała do niej pójść! O nie ! Szybko pobiegłam do mojego starego domu. To co tam zobaczyłam było dość dziwne. Zobaczyłam ciocie ,która coś gotuje . Zdziwiło mnie czemu nie ma matki. Przeszłam po pokojach. No i znalazłam..... Nie zbyt przyjemny widok. Znalazłam moją mamę w moim pokoju. Z jakimś facetem. Kochali się. Szybko wyszłam z pokoju i poszłam do cioci. Najgorsze było to ,że mama nie była ze swoim 'narzeczonym' . Był to ktoś inny. Twarz wydawała mi się znajoma. Wiedziałam ,że cioci na pewno tam nie zostawię . Nie wiedziałam jak jej przypomnieć kim jestem. Nie miałam na nią żadnego wpływu. Nadal była tą samą ,ciepłą kobietą. Lecz nie dla mnie .Ale i tak nie postanowiłam jej zostawić. Po jakiejś godzinie chłopak wyszedł z mojego pokoju. Wiedziałam kto to był................ To ten chłopak ! O Boże ! To było potworne ! To ten chłopak ,ten nie znajomy ,który mnie zgwałcił !

Nie wiedziałam ,że to możliwe myślałam ,że zrobił to samo mojej matce.. Ale podejrzenia były fałszywe. Moja matka dała mu pieniądze i pożegnała go. Strasznie się wkurzyłam.... Zaczęłam na nią krzyczeć
-Mamo !!! Zapłaciłaś mu za to !? Wiesz ,że on jest potworem !!!! - krzyczałam ze wściekłości.
-Co ?? On ? To syn mojego narzeczonego... jest wspaniały ! A ty w ogóle co tu robisz ? Tak dawno cie nie widziałam.... - moja mama trochę się uśmiechnęła. Jak by jej na mnie jednak zależało. Dawno nie widziałam tego uśmiechu . Byłam wesoła ,że się do mnie uśmiechnęła. Lecz złość nie minęła.
-Mamo ! Zdradziłaś go z jego własnym synem ?? -zaczęłam znów się wzburzać .
-Oj przestań... To ty miałaś z nim być. Dlaczego nie chciałaś ?
-Co ?!
-Zapłaciłam mu !
-Słucham ? - zaczęłam myśleć nad tym co powiedziała

-Zapłaciłam mu... jest taki przystojny ,a ty nie chciałaś z nim być ?
-Chwileczkę..... Czyli ,że za to.... On mnie porwał.... Zgwałcił. ym.... MAMO !!!! Czy ty zapłaciłaś mu za to wszystko co mi zrobił ?! - krzyczałam na nią .Wtedy chyba zrozumiałam o co chodzi.
-No tak ! Sądzę ,że jest lepszy od tego twojego .
-Mamo... Kocham Harry'ego i nigdy nie przestanę ! Nie wiem jak mogłaś mi coś takiego zrobić ! Nienawidzę cie !!!!!!!!! -zaczęłam krzyczeć i wybiegłam przed dom. Usiadłam na kamieniu i zaczęłam płakać. W pewnym momencie coś we mnie mocno uderzyło. Nie widziałam co bo miałam ręce na oczach gdy płakałam. Wywaliłam się z wielkiego kamienia i upadłam. Otarłam oczy i zobaczyłam jakiegoś chłopaka. Nie znałam go kompletnie .
-Przepraszam muszę się poduczyć jeździć. - powiedział chłopak z deską
-Nic się nie stało.. lekko boli. Zaraz przejdzie. -powiedziałam. Chłopak podał mi rękę i podniósł mnie.
-Przepraszam cie jeszcze raz. Pa - powiedział i odjechał na swojej desce. Głowa mnie trochę bolała. Nie wiedziałam co robić. Czekać na ciocie, wracać do domu.... Nie wiedziałam. Po chwili zadzwonił do mnie telefon. Koncert chłopców właśnie dobiegł końca.

Poszli do hotelu.
-No to chłopcy... Jutro wracamy do domu ! Jak podobał wam się nasz występ ?- powiedział Liam
-Było super ! -powiedział Lou
-Znów śpiewamy razem ! - krzyknął Zayn
-Niesamowicie - dodał Niall
-Dopiero jutro ? - zapytał Harry
-No tak... musimy odpocząć- odpowiedział mu Liam
-Ale.... ja chcę już do domu- dodał Loczek
-Harry... jak za nią tęsknisz to może po prostu jej to powiedz - Powiedział Zayn
-No ale jak ? - zapytał loczek
-Zadzwoń do niej... - dodał Louis i poszli na kolacje. Harry powiedział ,że nie będzie jadł. Zadzwonił do mnie.
-I co ? Odbiera ? -pytał Niall ,który postał z nim jeszcze chwilkę
-Nie- odpowiedział mu zasmucony loczek

Właśnie wtedy gdy siedziałam na kamieniu i nie wiedziałam co zrobić to on do mnie zadzwonił. Nie odebrałam. Dzwonił chyba z 15 razy ... nadal nie odbierałam. Nie chciałam z nim gadać.

Zaczęłam płakać ,znowu .Tęskniłam za nim. Tak bardzo... Ale bałam się z nim rozmawiać . Weszłam ponownie do domu.
-Ciociu musimy wracać do szpitala- powiedziałam poważnie.
-Przecież nic mi nie jest... Jestem w domu i muszę pomagać siostrze.- odpowiedziała mi
-Ciociu masz zaniki pamięci... nie pamiętasz mnie. Nawet nie wiesz ,że to właśnie przez moją mamę byłaś w szpitalu.
-Kto jest twoją mamą ?
-Twoja siostra...
-Ty masz dzieci ?! - mówiła moja ciocia w stronę swojej siostry
-No przecież... miałam 4 dzieci ,męża.... Zostało mi jedno. - powiedziała mama. Wtedy widziałam ,że wszystko jej się przypomniało. Miała łzy w oczach .Znów zdała sobie sprawę ,że mam tylko ją .Upuściła talerz po czym upadła na ziemie.
-Przepraszam cie dziecko... ale przestałam sobie z tym radzić ! Jestem potworna.... Tak Maura(Mama Nialla) To przeze mnie leżałaś w tym szpitalu. Przepraszam cię . -powiedziała moja mama. Kompletnie mnie to zaskoczyło ! To co zrobiła wcześniej było okropne ,ale nie mogłam jej teraz zostawić tak po prostu.
-Mamo ... spokojnie.- powiedziałam i podniosłam ją.
-Przep..Przepraszam - powiedziała moja mama i przytuliła mnie.
-Jak dobrze mieć cie z powrotem. - powiedziałam mamie. Nie wiedziałam do końca czy jej wierzyć... Przecież tyle mi zrobiła.... Bałam się o to ,że to jakiś kolejny głupi plan.
-Ale ciociu ,musisz wrócić do szpitala- powiedziałam.
-Aha... ty jesteś dzieckiem mojej siostry tak ? - pytała
-Tak... ciociu chodźmy bo muszą cie nadal leczyć !
-Yhh.. no dobrze. Pa Joanna(moja mama)! - krzyknęła ciocia a ja razem z nią wyszłam. Cieszyłam się ,że stare kontakty z mamą znów wróciły. Ale to pewnie dlatego ,że jej chłoptasia nie było. Nadal zastanawiałam się jak ona mogła mi to zrobić ?! Prosić kogoś o zgwałcenie własnej córki ? To idiotyczne... Wróciłam z ciocią do szpitala i Jonny do mnie zadzwonił
-Hej T.I ! I co kiedy wracasz ?-pytał mnie przyjaciel
-Będę za godzinę.Ale rano znów wracam do cioci.-odpowiedziałam po czym zapytałam :
-a co ?
-Nudno tu bez ciebie
-Haha.. dobra za niedługo się widzimy. Papa
-Pa- skończył chłopak.
One Direction byli już po kolacji. Wszyscy byli wykończeni. Harry siedział załamany w swoim pokoju. Gdy inni chłopcy spali, wszedł do niego ...............................................................................................................................................
ZNACZY DLA MNIE TAK DUŻO....
PROSZĘ WAS :CCCCCC
CZYTASZ-DAJESZ KOMA
:)))
Mam nadzieję ,że się podoba..
Kolejny ym... nie wiem :/// Obserwujcie bloga ! :)
KOCHAM WAS ;***
Macie tu pierniczky ,które zrobiłam <3

No i co?! Znowu lecą mi łzy i to twoja wina ♥
OdpowiedzUsuńCzekam na next !
Kocham, kocham ♥
OdpowiedzUsuńMasz talent szybkoo next :**
Mianuje Cię do libester awards :D
Więcej informacji na moim blogu http://change-your-life-while-you-can.blogspot.com/2013/12/liebster-awards.html
Pozdrawiam Klaudia :*
Libster*
Usuń<33
NEXT!! ŚWIETNE :)
OdpowiedzUsuńKocham, kocham ♥ świetny ;) next :)
OdpowiedzUsuńKOCHAM <3 KOCHAM <3 Proszę Cię next !
OdpowiedzUsuńBoskie kocham to <3
OdpowiedzUsuńNigdy nic lepszego nie czytałam, powinnaś napisać o tym jakąś książkę ;)
OdpowiedzUsuńPisz dalej :***
OdpowiedzUsuńrozdział jest mega .z resztą tak jak każdy.Z niecierpliwością czekam na next , życzę weny i pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńkocham was <3 ;**
OdpowiedzUsuńZajebisty :D
OdpowiedzUsuń:D
:D
:D
:D
:D
:D
Czekam na
:D
NEXT!!!!!
:D
@KitaRoxanna