-Chłopaki ! -krzyknął .Każdy zwrócił na niego uwagę ,a ten dokończył :
-Musimy jakoś pomóc Harry'emu i T.I .
-Ale jak ?-Zapytał Zayn

-Co tam masz ? - Dodał blondyn
-Harry zaczął coś pisać... to piosenka ,jest świetna. Moglibyśmy wysłać tą kartkę do T.I ,wiecie tak potajemnie

.- powiedział Louis . Nagle przyszedł Harry. Nikt go nie widział ,chłopcy nadal rozmawiali o piosence . Każdy z nich mówił swój osobny pomysł .
-Chłopaki - powiedział Harry. Nikt nie zwrócił uwagi ,więc powtórzył :
-Chłopaki ! - tym razem trochę głośniej .
-CHŁOPAKI !!!!- krzyknął 3 raz loczek ,dopiero wtedy każdy się na niego spojrzał .
-O hej Harry.... - uśmiechał się głupio Louis
-Skąd to masz ?!- krzyknął loczek i wyrwał mu kartkę z ręki .
-Harry nie wściekaj się my chcieliśmy...

. - zaczął Liam ale dokończyć już nie mógł.
-Nie obchodzi mnie co chcieliście. Nie wiedziałem ,że za moimi plecami o mnie rozmawiacie.
-Harry zrozum , my chcemy ci pomóc - powiedział Niall
-Nie pomagacie.... Nic już nie pomoże - powiedział Harry i poszedł do pokoju. Podarł kartkę na kilka części i zaczął płakać. Do pokoju chciał wejść Niall lecz drzwi były zamknięte. Harry usłyszał ,że ktoś próbuje się dostać

-Harry , otwórz .To ja - powiedział blondyn
-Nie rozumiesz ,że jest zamknięte ?! - krzyczał loczek ocierając poliki
-Harry ,ja rozumiem co czujesz ale płakanie i krzyczenie na każdego nic tu nie pomoże.-powiedział blondyn i odszedł od drzwi. Harry podbiegł i je otworzył. Gdy Irlandczyk był już w połowie korytarza chłopak zawołał go :
-Niall stój ! - Blondyn odwrócił się i poszedł w stronę drzwi. Wiedział ,że czeka go ciężka rozmowa.
-Harry ... - zaczął blondyn
-Wiem Niall ,jestem straszny .Chłopcy już mnie pewnie nienawidzą.
-Co ?! Harry my cie Kochamy ! Jesteś dla nas jak brat. Po prostu masz huśtawki nastroju. Ale nie dajesz sobie pomóc.
-To wszystko jest za ciężkie Niall.... Przepraszam.
-Spokojnie....
-Dziękuje ci Niall.... Bez ciebie ,nie wytrzymał bym tego wszystkiego. Muszę sobie zdać sprawę ,że już nigdy nie będę z T.I . Po prostu to spieprzyłem .

-Co ty gadasz ?! Ona cie kocha .Też ją zrozum ,ona też ma ciężko. Harry ale nie możesz się przez to poddawać i narzekać. Pamiętaj ,że masz nas ,my ci pomożemy. Musisz po prostu porozmawiać z T.I .Kup jej kwiaty ,zrób jakąś niespodziankę ,zaplanuj coś . Mówię ci ,to zadziała.
-A jeśli nie ?
-To będziesz walczyć dalej .
-To bez sensu .
-Bez sensu jest twoje siedzenie ,płakanie i narzekanie na wszystko.
-Niall . Podarłem tą piosenkę.
-Co ?!

Ona była genialna ! Pamiętasz jej tekst ?
-Nie ważne Niall.... Nie chcę występować.
-Harry oszalałeś ? Jutro mamy koncert !
-Przepraszam.
-Zaśpiewasz.... teraz chodź do chłopaków.
-Nie. Ja wolę tu posiedzieć.
-Jak wolisz. Ja idę.
-Ok .Pa - zakończył loczek. Zanim blondyn wyszedł do Harry'ego zadzwonił telefon. Irlandczyk postanowił zostać i posłuchać.
-Hallo - zaczął Harry
-Hej Harry !!!
-Danielle ? Czego chcesz ?
-Ja w sprawie pracy.
-Więc?
-Za 2 dni możesz już przyjść do piekarni, pracować.
-Świetnie ,świetnie.... To do zobaczenia pa.
-Ale Harry
-Co ??? - mówił loczek ,który nienawidził Danielle za to ,że przez nią nie układa nam się.
-Może się jakoś spotkamy ? Dawno cie nie widziałam.
-Danielle ,mówiłem ci sto razy ! Odpuść sobie ze mną. Ja kocham kogoś innego.
-Ale jednak się ze mną przespałeś !
-Tak... żałuję tego .To był wypadek i dobrze o tym wiesz ! Byłem pijany.
-Może jednak dasz mi ostatnią szansę ?
-Nie - powiedział i rozłączył się. Wkurzony znowu popadł w doła
-Harry ? To Danielle ? Co chciała ? -pytał ciekawy blondyn
-Powiedziała coś o pracy i chciała się ze mną umówić. -powiedział smutny loczek. Po chwili rzucił telefonem i krzyczał :
-Nienawidzę jej !!!! Jak mam z nią pracować ?! Ona zniszczyła wszystko !
-Harry wyluzuj...

-Nie ! To wszystko jej wina !
-To może zamiast rozmawiać z Danielle , powinieneś porozmawiać z T.I ??
-Jak mam z nią rozmawiać ?! Ona mnie nienawidzi....

-Dobra już uspokój się. Idę a ty się ogarnij - powiedział blondyn i wyszedł z pokoju. Do koncertu coraz bliżej. Tym czasem ja już spałam. Zmęczona wszystkim. Jonny spał na kanapie ze mną. Oczywiście daleko mnie. Około godziny 4 rano obudził mnie telefon.
-Hallo ? - powiedziałam zaspanym głosem
-Panna T.I T.N ??? (T.I T.N -twoje imię twoje nazwisko)
-Tak .... Słucham o co chodzi ?
-Dzwonimy w sprawie Maury Horan (matki Nialla)
-Tak... to moja ciocia. O co chodzi ?
-Przebudziła się.
-Słucham ?!
-Tak.. Przebudziła się. Chcieliśmy państwa powiadomić. Do widzenia -powiedziała kobieta i odłożyła słuchawkę. Zaczęłam się drzeć i potrząsać Jonny'm .
-Jonny ! Jonny ! Wstawaj !
-Co się dzieje??
-Mama Niall'a wybudziła się ze śpiączki ! Muszę tam natychmiast jechać !!!
-No.... dobra. Jadę z tobą. - powiedział chłopak po czym wyszliśmy z domu. W drodze zadzwoniłam do Nialla. Chłopak nie odbierał.Pewnie miał wyciszony telefon i spał. Poinformuję go o tym rano.
Gdy dojechaliśmy do szpitala szybko pobiegłam do sali ,w której leżała ciocia.
-Ciociu ! Ciociu ! - krzyczałam i przytulałam ją.
-Spokojnie ! Kim ty jesteś ? - pytała mnie ,co kompletnie mnie zdziwiło.
-Ciociu to ja - T.I ,tak się ciesze ,że się obudziłaś ! - mówiłam
-Ale.... nie rozumiem.
-Jak to ?? Ciociu no nie poznajesz mnie ?!
-No właśnie nie... - powiedziała a ja przestałam się już uśmiechać. Do sali weszła pani pielęgniarka . To co powiedziała nie było dla mnie miłym zaskoczeniem. Kobieta wytłumaczyła mi ,że ciocia miała porażenie mózgowe i nie pamięta nic a nic. To było potworne ! Ciocia była dla mnie drugą matką. Nie sądziłam ,że może być aż tak źle .Powtarzała ciągle o mojej mamie. Była to jedyna osoba ,którą pamiętała. Jednak myślała ,że nadal mają ze sobą świetny kontakt i nie wiedziała o tym ,że to właśnie przez nią wylądowała w szpitalu. Było mi tak przykro. Nie byłam tam do niczego potrzebna. Nie mogłam nic zrobić. Jednak postanowiłam tam zostać . Jonny poszedł do mnie do domu. Został tam a ja w szpitalu. Próbowałam porozmawiać z ciocią. Jednak byłam dość śpiąca i poszłam spać. Rano pierwsze co zrobiłam to zadzwoniłam ponownie do kuzyna. Tym razem odebrał :
-Niall !!! Muszę ci coś powiedzieć ! -zaczęłam.
-Hej T.I ... Czy ty i Harry nie może..... -zaczął blondyn ale ja mu przerwałam.
-Niall wybacz ,że ci przerwę ale teraz się zamknij. Twoja mama się obudziła !!
-Co ?! naprawdę ! Jejku !! W takim momencie ? Akurat jak mnie nie ma ?
-Tylko ,że....
-To wspaniale ! T.I tak się cieszę !
-Tak Niall ale ona....
-Już myślałem ,że nigdy się nie wybudzi ! Tak za nią tęsknie ! Muszę ją przytulić ! Dasz mi ją do telefonu ?
-Niall ale ona.... !!!
-Daj mi ją do telefonu. -powiedział chłopak. Postanowiłam dać telefon cioci.
-Ciociu twój syn do ciebie... - powiedziałam
-Ciociu ??? Syn ?? Ja nie mam dzieci proszę pani ! -zaczęła ciocia, to co powiedziała bardzo mnie zabolało. Wiedziałam ,że zaboli też Nialla
-Ale proszę ! Tylko z nim porozmawiać !
-Nie ! Nie znam tego pana i nie będę z nim rozmawiała.
-Ale ciociu to Niall !
-Proszę się uspokoić ! Musiała mnie pani z kimś pomylić. Nie znam żadnego Nialla.-skończyła ciocia
-Niall.... twoja mama ym.... nie może teraz rozmawiać. -powiedziałam do telefonu
-Co ?! Ze mną rozmawiać nie może ?
-Niall bo ona... y... jest w ciężkim stanie. Wiesz.... nie może zbytnio. To czekamy aż wpadniesz , miłego koncertu ! Całuski papa !
-Ale T.I...
-Papa !- powiedziałam i rozłączyłam się. Było mi tak głupio. Nie wiedziałam ,że tak to się skończy.
Jednak musiałam się z tym pogodzić. Zaczęłam cioci wszystko tłumaczyć ,opowiadać. Ona nadal wszystkiemu zaprzeczała. Ale nie przestawałam. W pewnym momencie poczułam się fatalnie ! Głowa, brzuch.. bolały mnie tak bardzo. Zwymiotowałam. Wiedziałam ,że to pewnie wina ciąży Położyłam się.
Chłopcy mięli przygotowania do koncertu. Wszystko minęło szybko. Około godziny 19 wszystko się rozpoczęło. Chłopcy przywitali pięknie swoich fanów. Każdy..... oprócz Harry'ego .On stał ciągle smutny

.Nie miał ochoty na rozmowy ,zwłaszcza z ludźmi ,których nie zna. Chłopcy śpiewali . Wszyscy..
-Harry twoje solo ! - krzyknął Liam ,wyciszył mikrofon i podszedł do przyjaciela.

-Nie mam po co śpiewać - powiedział Harry
-Zrób to dla niej - wytłumaczył Liam
-Zawsze robiłem to dla niej - dokończył loczek i spojrzał koledze w oczy. A sam on popłakał się. Liam nie wiedział co robić. Miał gorszą sytuację od Harry'ego bo jego sympatia nawet go nie lubiła. Chłopak był po prostu twardy. Poszedł do reszty i powiedzieli ,że nie może tak być.
Fani byli zdziwieni.Harry przeprosił wszystkich

Na scenie został tylko Zayn,Liam i Lou. Przeprosili za całą sytuację i powiedzieli ,że zaraz wszystko będzie dobrze.Tym czasem Niall poprosił Harry'ego na chwilę za scenę

-Harry !
-Niall... ja ... nie mogę- powiedział chłopak i zaczął płakać
-Ogarnij się ! Rozmawialiśmy już o tym.................. Zachowujesz się jak dziecko.
-Ale T.I.......
-Tak T.I.... dziś z nią rozmawiałem.
-Jejku ! Powiedziała ci coś ?
-Tak... tyle ,że moja mama się obudziła. Też mam ciężko bo wolał bym jednak być teraz przy niej.

Ale kocham śpiewać i chyba po to tu przyjechaliśmy. Jesteśmy zespołem i potrzebujemy cie Harry. Bez ciebie nie damy rady. Wszyscy kochamy muzykę. Skoro ty nie , to nie będę cie zmuszał. Wracam na scenę . - powiedział blondyn i odszedł

.Chłopak był załamany. Na zaplecze weszła jego mała fanka..............................................................................................................................................................................................................................................................
------------------------------------------------------------------------------------------------------
JEŚLI CZYTASZ - DODAJ KOMENTARZ
JEŚLI NIE CZYTASZ TO PO PROSTU OMIŃ !
Możecie już obserwować bloga :)
Dodałam dzisiaj ;3
Mam nadzieję ,że się podoba dzisiejsza część. Spędziłam nad nią około 2 godzin a to bardzo dużo. Cieszę się ,że czytacie ! Widzimy się najprawdopodobniej w środę,czwartek lub piątek... niestety nie ode mnie to zależy :C
Czekam na następną część *_*
OdpowiedzUsuńBiste : 33
OdpowiedzUsuńZnowu w takim momencie -,-
Jak jutro się spotkamy to Cię po prostu zabiję ! ♥
Nie no żart .. Przecież wiesz , że Cię kocham ♥
Czekam na next ^^
dalej <33
OdpowiedzUsuńNext :*
OdpowiedzUsuń^u^
OdpowiedzUsuńNormalnie łzy mi lecą :*
OdpowiedzUsuńKocham <3
Czekam na następną część *_*
OdpowiedzUsuńswietne czekam na dalsza czesc :*
OdpowiedzUsuńnext <33
OdpowiedzUsuń