-Panie doktorze .Czy jest możliwość by zrobił pan test ,kto jest ojcem mojego dziecka ? -pytałam
-Tak. Jest taka możliwość. Możemy go przeprowadzić ale dopiero ,gdy dziecko się urodzi.- tłumaczył
-Dlaczego dopiero wtedy ??- pytałam przestraszona.Miałam nadzieje ,że zrobimy to wcześniej.
-Nie mamy po prostu takiej możliwości.- tłumaczył mi doktor.
-A kiedy będę mogła wyjść ze szpitala ?- pytałam
-Będziesz tu leżała tydzień. Wiem ,że to dość długo ale musimy cię tu jeszcze zagościć ponieważ twój upadek był dość dziwny. To nie było zwykłe mdlenie. Upadłaś na ponad godzinę ! To nie zdarzało się nigdy! Nie spotkałem się jeszcze z takim przypadkiem więc nie wiem dlaczego tak długo leżałaś. Może to będzie coś poważniejszego ?? Dlatego zostaniesz tu jeszcze tydzień.- Powiedział doktor
-Acha... rozumiem.
-Połóż się, miałaś pewnie ciężki dzień. - powiedział doktor i wyszedł. Zaczęłam wydzwaniać do Harrego. Dzwoniłam do niego chyba 30 razy ale nadal nie odbierał ! W końcu zadzwoniłam do Irlandczyka.
Ktoś odebrał ale nawet nie słyszałam niczego oprócz hałasu.
Słyszałam dźwięki. Mniej więcej coś takiego :

-Puść go !!!! *płacz*!! Jak możesz !!??aaaa !!!- i inne tego typu krzyki. Ciągle mówiłam 'halo' lecz nikt nie odpowiadał. Wpadłam w panikę !!! Bałam się ,że kuzynowi coś się stało. Zadzwoniłam do Liama ,zapytać co u Zayn'a .
-Hallo- mówił Liaś

-O Liam !! Jak się Zayn czuje ?-pytałam
-Już lepiej. Teraz siedzi u Perrie bo miała dziś wolny dom i pewnie już śpi. Ja jestem u siebie.-tłumaczył
-A ja mam do ciebie taką małą prośbę -mówiłam
-Tak ?
-Tak... mógł byś pójść do mnie do domu sprawdzić co robi Niall ? Dzwoniłam do niego i słyszałam jakieś krzyki. - tłumaczyłam i miałam nadzieje ,że się zgodzi.
-Krzyki ?! Oczywiście już pędzę !!! - mówił chłopak i się rozłączył. Nie miałam innego wyjścia jak poczekać. Więc usnęłam z nadzieją ,że wszystkiego dowiem się rano. Wiedziałam ,że i tak w niczym nie pomogę więc wydzwanianie do chłopców mi nic nie da.
.jpg)
Spałam dość długo . Do godziny ..ja wiem ? 12,13. To do mnie bardzo nie podobne. Zawsze wstaję około 6 i biegnę do szkoły. Jak wstałam znowu zaczęłam wydzwaniać do Harry'ego. Nadal nie odbierał chociaż zadzwoniłam też chyba z 15 razy. Tak się za nim stęskniłam, nie wiedziałam co on robi ,dlaczego nie odbiera i ogólnie co się dzieje. Jeszcze nie dawno spędzaliśmy ze sobą każdą minutę a teraz ? Nawet nie wiedziałam co się dzieje. Dzwoniłam do każdego. Nikt się mną nie interesował, nikt. Żadna osoba nie odbierała telefonów. Każdy miał wszystko w dupie. Siedziałam sama i oglądałam telewizor. Siedziałam sama dopóki nie przyszedł do mnie doktor. Przyniósł mi nawet karty i graliśmy razem. Było mi miło ,że w końcu ktoś się mną zainteresował. Przynosił mi jedzenie ,na które kompletnie nie miałam ochoty !
Nie miałam apetytu i od pobytu w szpitalu zjadłam tylko dwa jabłka. To dość dziwne bo kobiety w ciąży mają zwykle duży apetyt. A ja nie. Dzwoniłam do Harry'ego. Nie odbierał.
Dzwoniłam do kuzyna, nie odbierał.Dodzwoniłam się tylko do Louisa i Perrie. Oczywiście oni nic nie wiedzieli o blondynie, o którego byłam strasznie zmartwiona. Pytałam więc o Harry'ego ,o którym nikt nic jak na razie nie wiedział.
.jpg)
A co do Nialla ,Harrego i Liama byłam bez użyteczna ,ciągle tylko do nich dzwoniłam. Przecież nie mogłam wstać i po prostu wyjść.
Niestety...
Bardzo mnie ciekawiło co robi Harry.

Dlaczego się nie odzywa ?
Co robi ?
Co się z nim dzieje ?
To było bardzo ciekawe. To samo co dzieje się z Niall'em. Przecież moja matka z jego matką + były ojciec Nialla i jeszcze do tego on sam. Mogli się tam pozabijać ! Na całe szczęście Liam zgodził się sprawdzić co się tam dzieje.
Zaczynałam płakać w poduszkę. Tęskniłam............ tęskniłam za Harry'm. Miałam dość tej samotności !!!
Na szczęście szybko zasnęłam. Rano zanim wstałam doszedł nowy pacjent do mojego pokoju.
Gdy się obudziłam zobaczyłam coś przeraźliwego !!!!!!...................................................

.jpg)

O jezu! Ja już się nie mogę doczekać kolejnego! :*
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa co tam się działo :D
Zapraszam do mnie :)
http://loolopowiadaniao1d.blogspot.com/
Dalej, dalej, dalej .!! KC ;* <33
OdpowiedzUsuńaaaaaaaa czemu przerywasz w takim momencieeee???!! jest nadzieja ze dodasz dzisiaj jeszcze nast. cz.? prooooszee <3
OdpowiedzUsuńjest w końcu :) świetny jak zawsze czekam na dalsze ♥
OdpowiedzUsuńDaleeej, daleej, daleej <3 :-*
OdpowiedzUsuń