niedziela, 6 października 2013

Imagin o Harrym część 16 pt ,,Kocham cię''

....................gdy to usłyszałam zaczęłam tak strasznie płakać. Wtedy zrozumiałam ,że ten chłopak to jedyna osoba ,która mnie najbardziej uszczęśliwia. Wiadomo bardzo pocieszał mnie zawsze kuzyn i reszta zespołu ale w Harrym było coś takiego co bardzo kochałam.  Pomyślałam ,że może powiem chłopakowi o liście ?
Po tej piosence przyznam sama ,że byłam w nim zakochana. Wcześniej też ale nie potrafiłam sama sobie tego przyznać. Ciągle się temu sprzeciwiałam i byłam pewna ,że nie ale.... ale taka była prawda. Jednak coś mnie łączyło z Harrym .Tylko ,że to teraz ja nie wiedziałam jak to mu powiedzieć. Ale gdy zaczęłam płakać wtulona do przyjaciela zaczęliśmy rozmawiać :

-T.I czemu płaczesz ?? -pytał loczek
-.......- nie odpowiadałam ponieważ przez mój płacz , nie mogłam.
-T.I powiedz co się dzieje ? - zapytał chłopak po czym przestałam się do niego przytulać by spojrzeć mu prosto w oczy.
-Harry , tak bardzo cie kocham - powiedziałam i zaczęłam się jeszcze raz wtulać w jego koszule.
-T.I ja wiem. Przecież jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi ,przyjacielskim rodzeństwem. Ja też cie kocham. - powiedział loczek.
-Harry..... Ty nic nie rozumiesz ?? Kocham cie !!!- powiedziałam.
-Przecież rozumiem. Ja ciebie też. T.I już przestań płakać. - powiedział
-Harry ale ja nie mogę.... bo ja widziałam twój.... twój..... - i zaczęłam tak strasznie płakać ,że wyglądałam jak by ktoś polał mnie wodą.

-Co widziałaś ?!- zaczął krzyczeć.
-Nie mogę... - powiedziałam i uciekłam.
-T.I stój. !!!!- krzyczał Harry.Odwróciłam się gdy byłam kawałek od chłopaka i jeszcze bardziej rozpłakana zaczęłam krzyczeć :
-Harry ja ci tego nie mogę zrobić !!! - powiedziałam i zaczęłam biec. Chłopak pobiegł za mną. Biegłam i płakałam coraz mocniej. Biegłam przez moją ukochaną polankę i po prostu , bez żadnego powodu upadłam. Zaczęłam tak krzyczeć, tak strasznie płakać. Nawet nie wiedziałam dlaczego. Może nie chciałam ,żeby Harry dowiedział się ,że widziałam ten list ? Może przez moją matkę ? Może przez to ,że nie umiałam mu wytłumaczyć jak go kocham ? Albo ,że on nie umie zrozumieć o co mi chodzi ? Nie wiedziałam, po prostu nie wiedziałam i nic na to poradzić nie mogłam. Gdy leżałam na trawie podbiegł do mnie Harry. Strasznie się darłam. Chyba wszędzie było mnie słychać ! -T.I spokojnie ! Co się dzieje ? - mówił też z łzami Harry i usiadł koło mnie .

-Harry !!! Ja - ja - ja nie umie-e-em ... ! - krzyczałam jąckając i dławiąc się łzami.
-T.I proszę.... proszę cię wytłumacz mi co się dzieje ! - chłopak wytarł mi łzy swoją koszulą a potem złapał mnie za rękę i przytulił. Przestałam płakać, krzyczeć. Uspokoiłam się i usiadłam . Spojrzałam mu w jego załzawione oczy  i go pocałowałam. To już nie było tak ,że nie chciałam. Tak bardzo chciałam to zrobić.Ja wtedy tak bardzo rozumiałam ,że go kocham.
-Harry... już rozumiesz jak cie kocham ? - powiedziałam a chłopak mnie przytulił.
-T.I to znaczy ,że... - nie dokończył
-Tak. Kocham cię, tak mocno - powiedziałam.

-T.I ja tak dawno chciałem ci to powiedzieć... ale nie mogłem. - powiedział loczek.

 Ale nie wiedziałam czy powiedzieć mu o liście. Pomyślałam ,że zachowam to w tajemnicy. Gdy siedzieliśmy na tym polu , znowu się źle poczułam. Zwymiotowałam i znów zaczęłam płakać i krzyczeć :
-Harry ! Idź z tond ! Nie patrz na to !!! - krzyczałam bo wiedziałam ,że jestem ohydna.
-Oszalałaś ? Mam cie tu zostawić ? - Powiedział chłopak , pomógł mi wstać i zaniósł mnie do domu. W domu nikogo nie było. Położył mnie na łóżku i poszedł poszukać jakiegoś lekarstwa. Znalazł na lodówce kartkę ,którą Niall napisał mi dziś rano. Harry wyrwał ją i spojrzał na drugą stronę ,czego ja nie zrobiłam bo po prostu.. no nie zrobiłam. Na kartce było napisane ,że on i jego mama wyjechali na 5 dni by lepiej zarobić by nie musieli mnie oddać do domu dziecka z powodu braku pieniędzy. Harry wziął kartkę do kieszeni ,nalał mi wody mineralnej do szklanki i poszedł do mojego pokoju i usiadł na moim łóżku gdzie siedziałam ja , bardzo źle się ostatnio czułam. Może tego wynikiem był stres ?? Gdy chłopak siedział ja mocno go przytuliłam i mówiłam:

-Harry dziękuje
-Ale T.I ty mi nie dziękuj. Przecież musiałem ci pomóc ,każdy by tak zrobił -tłumaczył mi loczek
-Nie ! Ty jesteś wyjątkowy, nikt nie robi takich rzeczy jak ty ! - mówiłam
-Oj T.I nie przesadzaj. Lepiej się prześpij. - powiedział Harry. Było dość późno ,ale chłopak nie chciał mnie zostawiać samą. Postanowił ,że zostanie tu na noc ale nic mi nie mówił i o tym nie wiedziałam.

Wyszedł się ubrać w piżamę Nialla gdy spałam i położył się koło mnie. Nic oczywiście nie wiedziałam ,myślałam ,że chłopak już dawno jest u siebie w domu. Gdy obudziłam się rano strasznie się zdziwiłam. Byłam przytulona mocno do Harry'ego ,który tak słodko spał ........

6 komentarzy:

  1. to było piękne tak długo czekałam aż napiszesz ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezu boskie! <333
    Już się nie mogę doczekać kolejnego :**
    Zapraszam do mnie :)
    http://loolopowiadaniao1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po prostu ZAJEBIOZA ;D Pisz szybko dalszą część, bo nie mogę się doczekać <3
    Jak będziesz miała czas, wpadnij ;) http://forbiddenlovefanfictionharry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń